Niemcy opóźniają wdrożenie unijnych przepisów o jawności wynagrodzeń
Unia Europejska wyznaczyła państwom członkowskim termin do 7 czerwca 2026 roku na wdrożenie do krajowego prawa dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń - przepisów mających ograniczyć lukę płacową i dać pracownikom łatwiejszy dostęp do informacji o zarobkach w danej firmie. Z danych Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych wynika jednak, że z tego obowiązku wywiązały się jedynie Włochy, Litwa i Słowacja.
Niemcy znalazły się w gronie krajów, które do tej pory nie opublikowały nawet projektu ustawy wdrażającej nowe regulacje - podobnie jak Hiszpania, Austria, Portugalia czy Irlandia. Dla porównania, część krajów (Francja, Holandia, Dania, Finlandia, Grecja) ma już gotowe projekty, ale pełne wdrożenie przepisów planują dopiero na 2027 rok.
Co dokładnie miałyby zmienić te przepisy? W założeniu - większą przejrzystość widełek wynagrodzenia już na etapie rekrutacji, prawo pracownika do informacji o średnich zarobkach na podobnym stanowisku w firmie, oraz zakaz pytania kandydatów o dotychczasowe zarobki podczas rozmowy kwalifikacyjnej. To rozwiązania, które w praktyce mogłyby ułatwić negocjowanie stawki - szczególnie osobom przyjeżdżającym do pracy z zagranicy, które często mają słabszą pozycję negocjacyjną niż lokalni kandydaci.
Dla Polaków pracujących obecnie w Niemczech oznacza to, że na pełne korzystanie z tych praw trzeba będzie jeszcze poczekać - dopóki niemiecki rząd nie przyjmie własnej ustawy wdrażającej dyrektywę, nowe uprawnienia pozostają niedostępne. Warto jednak śledzić rozwój sytuacji, bo presja ze strony Komisji Europejskiej na kraje opóźnione z wdrożeniem raczej będzie rosła niż słabła.
Niezależnie od tempa zmian legislacyjnych, już teraz warto przy szukaniu pracy w Niemczech zwracać uwagę na to, czy dana oferta jasno określa widełki wynagrodzenia - to dobra praktyka, której nie trzeba czekać wprowadzenia przez ustawę, żeby jej oczekiwać od pracodawcy.
Sprawdź nasz kalkulator zarobków, żeby przeliczyć aktualne niemieckie stawki na przybliżone zarobki netto, i przejrzyj aktualne oferty pracy w Niemczech - regularnie aktualizowane przez zweryfikowane firmy i agencje rekrutacyjne.
← Wróć do bloga
Niemcy znalazły się w gronie krajów, które do tej pory nie opublikowały nawet projektu ustawy wdrażającej nowe regulacje - podobnie jak Hiszpania, Austria, Portugalia czy Irlandia. Dla porównania, część krajów (Francja, Holandia, Dania, Finlandia, Grecja) ma już gotowe projekty, ale pełne wdrożenie przepisów planują dopiero na 2027 rok.
Co dokładnie miałyby zmienić te przepisy? W założeniu - większą przejrzystość widełek wynagrodzenia już na etapie rekrutacji, prawo pracownika do informacji o średnich zarobkach na podobnym stanowisku w firmie, oraz zakaz pytania kandydatów o dotychczasowe zarobki podczas rozmowy kwalifikacyjnej. To rozwiązania, które w praktyce mogłyby ułatwić negocjowanie stawki - szczególnie osobom przyjeżdżającym do pracy z zagranicy, które często mają słabszą pozycję negocjacyjną niż lokalni kandydaci.
Dla Polaków pracujących obecnie w Niemczech oznacza to, że na pełne korzystanie z tych praw trzeba będzie jeszcze poczekać - dopóki niemiecki rząd nie przyjmie własnej ustawy wdrażającej dyrektywę, nowe uprawnienia pozostają niedostępne. Warto jednak śledzić rozwój sytuacji, bo presja ze strony Komisji Europejskiej na kraje opóźnione z wdrożeniem raczej będzie rosła niż słabła.
Niezależnie od tempa zmian legislacyjnych, już teraz warto przy szukaniu pracy w Niemczech zwracać uwagę na to, czy dana oferta jasno określa widełki wynagrodzenia - to dobra praktyka, której nie trzeba czekać wprowadzenia przez ustawę, żeby jej oczekiwać od pracodawcy.
Sprawdź nasz kalkulator zarobków, żeby przeliczyć aktualne niemieckie stawki na przybliżone zarobki netto, i przejrzyj aktualne oferty pracy w Niemczech - regularnie aktualizowane przez zweryfikowane firmy i agencje rekrutacyjne.